środa, 25 maja 2016

Dziecięcy ogródek


W tym roku moi chłopcy postanowili mieć ogródek na balkonie.

Męczyli i męczyli, aż w końcu kpiłam ziemię i upragnione nasiona słonecznika. Resztą zajęli się sami.

Przez kilka dni dzielnie stali na straży doniczki osłoniętej przed gołębiami, podlewali swój ogród i ... uśmiechali się.

Dzisiaj nasiona wykiełkowały.

Nigdy nie słyszałam z ich ust takiego “Łałłłłł !!!!” jak w chwili, gdy ściągałam folię przykrywającą donicę.
To był najpiękniejszy zachwyt, jaki można usłyszeć z ust dziecka.

Rodzice! Polecam całym sercem taką formę spędzania czasu z dziećmi :-)


niedziela, 20 marca 2016

:-)


Moje dzisiejsze poranne delektowanie się smakiem kawy zostało nagle przerwane przez dziwne grzmoty dochodzące z pokoju dzieci.
Domyślając się przyczyny, krzyczę:
- Wyłącz dźwięk!
- Nie mogę! - odkrzykuje z pokoju mój 6-letni syn.
- Dlaczego?
- Bo to epicka muzyka.
- Aha...

Tymczasem do kuchni przyszedł Adam.
- Mamo, wynalazłem nowy atom.
- Super. A wydaje dźwięki?
- Nie. No co Ty, mamo? Atom?
- No to opowiadaj.
- To atom jonowy. Składa się z cząsteczek nienasyconych, które się przyciągają i tworzą pole magnetyczne...
- ???
- ... Nazwałem go lododendron.


:-)


środa, 2 marca 2016

Mądrala


Adaś, 8 lat:

- Mamo, mogę Ci zadać pytanie retoryczne?
- Słucham.
- W którym roku powstała Unia Europejska?


:-)

wtorek, 1 marca 2016

Kuraprzezwu


- Mamoooo! A Filip na boisku powiedział brzydkie słowo! Wiesz, on powiedział PRZEKLEŃSTWO!!! - wołają przejęci.
- To nieładnie. A co powiedział?
- Powiedział: "kuraprzezwu"!



Zwierzątko

Olek 5,5 lat:

- Mamo, kupisz nam pieska?
- Nie.
- A kotka?
- Też nie.
- To mogłabyś chociaż urodzić jakieś dziecko!


sobota, 8 listopada 2014

Miłość na maxa.


Olek bawi się w pokoju. Nagle przerywa zabawę, najwidoczniej przypominając sobie o czymś, i zaczyna biec do mnie z rozpostartymi ramionami. Obejmuje mnie z całych sił rączkami i nóżkami, tak, że przylega całym ciałkiem i woła:

- Mamo! Ja Cię kocham na "maksia"! Ciałe zicie będę Cię kochał na "maksia"!